<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
<channel>

			  <title>PodkarpackaKolej.net - Aktualności</title>
<link>http://podkarpackakolej.net</link>
			  <description>Kolejowe aktualności z województwa podkarpackiego - 
			  tabor, infrastruktura, rozkład jazdy, imprezy...</description>

			  <language>pl</language>
<webMaster>admin@podkarpackakolej.net</webMaster><item><guid isPermaLink="false">20062010po </guid>
<title>Łupków - powrót pociągów pasażerskich</title>
<link>http://podkarpackakolej.net/aktualnosci.php#n1</link>
<author>adddd@poczta.fm (Adrian Karwat)</author><description>Po raz kolejny już wakacje letnie to pora, w której ma miejsce kursowanie pociągów sezonowych, mających charakter turystyczny. Na Podkarpaciu dzieje się już tak od 2006 roku z relacją Zagórz - Łupków. Pociągi osobowe kursują tu w wakacyjne piątki, soboty i niedziele. Tak jest i w tym roku - założono kursowanie dwóch par pociągów REGIO. Nastąpiły jednak pewne zmiany obsługi trakcyjnej, związanej zwłaszcza z likwidacją lokomotywowni w Zagórzu oraz wagonowni w Nowym Zagórzu. Koniecznym stało się wytrasowanie przyspieszonego pociągu relacji Rzeszów - Zagórz, który stał się podsyłem na poranny kurs do Łupkowa. Pociąg ten kursuje jedynie w nocy z czwartku na piątek oraz także w noc 18/19 czerwca (czwartek/piątek). Powrót następuje w niedzielę wieczorem.  Ekipa serwisu Podkarpackakolej.net odbyła przejazd pierwszym z uruchomionych pociągów. Warto dodać, że pociąg ten, wzorem dawnych pociągów pospiesznych, omija stację Jasło, zjeżdżając w Jaśle Towarowym na łącznicę do posterunku Sobniów. W Zagórzu po półgodzinnym postoju pociąg ten przechodzi na skład do Łupkowa.  Pierwszy pociąg składał się z lokomotywy SU42-535 i jednego wagonu przedziałowego. Niestety, zainteresowanie pociągiem należy określić jako znikome, gdyż poza nami na jego pokładzie znalazły się pojedyncze osoby. Tłumaczyć to można beznadziejną ofertą przewozową w całym rejonie Zagórza, brakiem pociągów dalekobieżnych (z których PKP Intercity zrezygnowało) oraz porą wyjazdu z Rzeszowa (2:40), która zachęcać może chyba jedynie miłośników kolei. Jedynym "skomunikowaniem" z pozostałą częścią Polski w Rzeszowie można nazwać dwugodzinne oczekiwanie po przyjeździe ostatniego pociągu osobowego z Krakowa. Z Zagórza do Łupkowa oprócz nas wyruszyły 2 osoby, zaś wymiana pasażerów nastąpiła w Komańczy Letnisku (-1) oraz w samej Komańczy (+4). W Łupkowie nastąpiło skomunikowanie z pociągiem osobowym kolei słowackich, jadącym z Medzilaborców. Z tego połączenia również skorzystali nieliczni. W drogę powrotną do Zagórza wyruszyło 6 osób.  Czy zatem są jakieś szanse dla tego połączenia? Zapewne tak. Należy jednak wykorzystać jego podstawowe atuty. Jest nim zapewne korzystna godzina przyjazdu do Zagórza (6:14), dzięki czemu można skoro świt rozpocząć swój pobyt w Bieszczadach. Konieczne jest jednak stworzenie połączenia bezpośredniego, poprzez dołączenie do składu wagonu, jadącego np. z Warszawy.  Na koniec należy dodać, iż pociągi osobowe nie są pierwszymi składami w tym roku, jakie przybywają do Łupkowa. Z powodu zniszczenia fragmentów linii Tarnów - Krynica, przez Łupków skierowany został ruch pociągów towarowych z tego przejścia (w sumie 5 par). Na samej linii dokonano też prac utrzymaniowych, w postaci np. punktowej wymiany podkładów. Wykonano też prowizoryczny remont wiaduktu nieopodal Osławicy.  Na koniec prezentujemy zdjęcia pierwszego pociągu do Łupkowa:   Fot. 1. Pierwszy pociąg przed odjazdem z Rzeszowa.   Fot. 2. Po zakończeniu biegu w Łupkowie.    Fot. 3. Skomunikowanie z pociągiem do/z Medzilaborców.</description>
</item>
<item><guid isPermaLink="false">26042010w d</guid>
<title>Wykolejenie w Rozwadowie</title>
<link>http://podkarpackakolej.net/aktualnosci.php#n2</link>
<author>st44@poczta.fm (Bartłomiej Samojeden)</author><description>W dniu 31.03.2010 na stacji w Stalowej Woli Rozwadowie w okręgu dysponującym drugi wagon pociągu TLK 23104 uległ wykolejeniu jedną osią na rozjeździe nr 83.  Dla około 30 podróżnych zorganizowano zastępczą komunikację autobusową. Wypadek spowodował niewielkie utrudnienia w ruchu pociągów. Do około 1 w nocy trwały prace komisji wypadkowej oraz usuwanie taboru z miejsca wypadku. Na marginesie, chciałbym pogratulować poczucia betonu osobnikowi, który na miejscu wypadku ogłosił się ustawodawcą i wydał zakaz fotografowania. Jak na okres przedświąteczny, taka liczba pasażerów świadczy o bardzo niskim zainteresowaniu tym połączeniem. Jest to skutek braku jakiejkolwiek promocji tego połączenia oraz braku taryfy promocyjnej na nowo utworzoną relację. Jeśli taki stan utrzyma się w dalszym ciągu to całkiem prawdopodobne, że od nowego rozkładu lub którejś z korekt obecnego zostanie on zlikwidowany z powodu niskiej rentowności.  </description>
</item>
<item><guid isPermaLink="false">08042010dni</guid>
<title>Mielec - remont przejazdu kolejowego na ul. Wolności</title>
<link>http://podkarpackakolej.net/aktualnosci.php#n3</link>
<author>cupik@wp.pl (Wojciech Cupiał)</author><description>Dnia 6 kwietnia 2010 wieczorem rozpoczął się remont przejazdu kolejowego w Mielcu na ul. Wolności. Przejazd ten był ostatnim niewyremontowanym przejazdem kolejowym w Mielcu a jego stan był od kilku lat tragiczny.  W związku z tym, iż ul. Wolności niedługo będzie remontowana postanowiono wyremontować przejazd kolejowy. Między szynami wymieniono płyty przejazdowe a między szyną a drogą położono nowy dywanik asfaltowy. Przejazd ponownie został otwarty w godzinach wieczornych dnia 7 kwietnia. Przez czas remontu ruch towarowy został wstrzymany.   </description>
</item>
<item><guid isPermaLink="false">01042010po </guid>
<title>Nowe połączenia w Bieszczadach</title>
<link>http://podkarpackakolej.net/aktualnosci.php#n4</link>
<author>adddd@poczta.fm (Adrian Karwat)</author><description>Po dwóch miesiącach od ostatnich zmian w rozkładzie jazdy na południu naszego województwa, pojawiają się kolejne zmiany. Tym razem są to jednak zmiany pozytywne, przywracające kolejne połączenia. Przypomnijmy, iż 1 stycznia zawieszono najpierw wszystkie 7 par połączeń na trasie Jasło - Zagórz, zaś 1 lutego, po interwencji m.in posła PO Zbigniewa Rynasiewicza, przywrócono kursowanie dwóch par pociągów, tworząc międzynarodowe połączenie Jasło - Chyrów. Zmieniono wówczas całkowicie rozkład jazdy na odcinku Sanok - Chyrów, dopasowując go do rozkładu dwóch obiegów składów. Połączenia te, podobnie jak dotychczasowe kursy do Chyrowa, omijały stację w Zagórzu. Do ich obsługi przeznaczono kursujące do tej pory składy wagonowe z lokomotywami SU42.   Po dwóch miesiącach kursowania następuje kolejna zmiana w rozkładzie jazdy. Tym razem postanowiono uruchomić dodatkowe pociągi na linii Rzeszów - Jasło (1 para pociągów) oraz 2 pary pociągów na odcinku Jasło - Zagórz.   W przypadku tej pierwszej linii jest to pierwsze zwiększenie liczby pociągów od 2006 roku, gdy kursowały na niej 4 pary połączeń. Nowe pociągi to kurs w południe z Rzeszowa i po godzinie 8 z Jasła. Oznacza to, że w końcu będzie można dojechać pociągiem do Zagórza przez cały rok, gdyż do tej pory nie było to możliwe.   Na linii Jasło - Zagórz przywrócone zostaną dwie pary pociągów, kursujących do tej pory o 6:40 i 13:46 z Jasła, zaś z Zagórza o 5:48 i 13:04. Zasadniczo połączenia te umożliwią przesiadkę w Jaśle na pociągi do Rzeszowa, które skomunikowane będą z pociągami interREGIO.   Nowe połączenia obsługiwane będą autobusami szynowymi. Miejmy nadzieję, iż nie będzie powtarzać się historia sprzed zawieszenia połączeń na tej linii, gdy spora część połączeń była zastępowana przez Kolejową Komunikację Autobusową.   Wznowienie połączeń jest m.in odpowiedzią spółki Przewozy Regionalne na brak dotychczasowych połączeń dalekobieżnych z Katowic, Warszawy i Gdyni, które nie pojadą w sezonie letnim. Pytanie tylko, czy takie połączenia będą potrafiły zastąpić bezpośrednie nocne pociągi, które umożliwiały przyjazd i powrót w odpowiednich porach. Nadal bowiem będą to kursy po starej, niewyremontowanej linii kolejowej, obsługiwane taborem, który nadaje się raczej na 3-krotnie krótszą podróż. I wreszcie pozostaje dyskusja nad tym, czy nie warto zamiast nich zwiększyć liczbę połączeń choćby na otwartej w grudniu trasie Rzeszów - Stalowa Wola, gdzie stale rośnie liczba podróżnych. Póki co jednak zarząd województwa, będący właścicielem spóki wybrał takie, a nie inne rozwiązanie. Miejmy nadzieję, że jest to kolejny dobry krok ku odbudowie kolei na Podkarpaciu.</description>
</item>
</channel></rss>
